| Warunki modlitwy |
|
| Wpisany przez Beata |
| piątek, 22 sierpnia 2014 22:39 |
|
Tym, co pozbawia chęci modlitwy jest z jednej strony szatan, z drugiej zaś ludzka natura. Opanowuje nas ciężar przenikający całe ciało, serce i umysł. Dochodzi przede wszystkim opór, aby przekroczyć próg świątyni. Nie dokonamy tego sami. Potrzebne jest wzywanie mocy, która jest z Boga.
Rozmyślanie uzdrawia rany serca. Ważne jest szukanie spokojnego miejsca i czasu dla Pana, aby On mógł zbliżyć się do nas. Choćby nasze serca nie pałały miłością i pragnieniem modlitwy, a czyniły jedynie wysiłek w tym kierunku, Pan wszystkiego dopełni. Porzucanie modlitwy jest równoznaczne z porzucaniem Boga i Jego miłości. Przyjdzie czas zmęczenia modlitwą, czasem rozdrażnienia i zniechęcenia, lecz trzeba na niej trwać a przyjdzie czas błogosławionego pocieszenia od Boga.
Bóg chce wejść w nasze serce i udzielać nam swojej radości i pocieszenia. Warunkiem Jego wejścia jest serce człowieka całe dla Niego, a przy tym czyste, oddychające wolnością. Nadto, możliwe jest Jego przyjście, kiedy bardzo Go oczekujemy. Stąd, aby się modlić, konieczne staje się usunięcie wszelkich przeszkód, uniemożliwiających przyjście Pana. Trzeba pamiętać o ogromnej sile zła nieprzyjaciół Boga i człowieka, którzy będą zabiegali o to, aby niemożliwe było nasze spotkanie z Bogiem.
Chcąc się modlić, trzeba poznać niewolę, w której trwamy, będącą przeszkodą w otwarciu się na Pana.
autor: ks.Józef Pierzchalski SAC źródło:
|