Biblia
BOŻA PEDAGOGIA PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
wtorek, 08 grudnia 2015 10:39

Pan Bóg ma cudowny sposób na wychowanie człowieka. Nie narzuca niczego na siłę tylko stopniowo powoli wychowuje, podobnie jak my nasze dzieci.

 

Małemu dziecku, nie powiemy pewnych prawd czy zasad przerastających jego wyobraźnię, bo ono je po prostu odrzuci. Niczego nie zrozumie, i z tego powodu należy mówić do niego językiem dlań zrozumiałym. Św. Paweł zauważył w 1Kor 3,2, że człowiek najpierw potrzebuje mleka- pokarm stały przyjdzie później. Dlatego, że z człowiekiem w jego rozwoju jest podobnie jak z dzieckiem, to Pan Bóg nie objawia się od razu w całym majestacie, tylko stopniowo, poniekąd zaniżając się do poziomu zrozumienia ludzi. Pan Jezus w Kazaniu na Górze daje nam kategoryczny nakaz: A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię, kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!

 

 

Poprawiony: wtorek, 08 grudnia 2015 11:11
Więcej…
 
Biblia – najwyższa wartość PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
poniedziałek, 29 czerwca 2015 02:38

Logicznie układa się wszystko w zgrabną całość.

 

Co jest potrzebne do tego, by zbudować mocną, osobistą więź z Jezusem? Potrzebne jest poznanie. Poznanie zarówno Boga – jaki On jest i poznanie siebie – kim samemu się jest, szczególnie w relacji do Boga.

 

To poznanie prowadzi do zrozumienia, że jest się zgubionym grzesznikiem a Jezus jest absolutnie jedyną szansą. Bez niego śmierć i piekło.

 

Więcej…
 
Piąte przykazanie - „Nie zabijaj” PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 25 czerwca 2014 10:55

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: «Raka», podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzeki: «Bezbożniku», podlega karze piekła ognistego (Mt 5, 21-22). W sposób oczywisty zostaje "przekroczone" to, co zostało ustanowione w przykazaniu. Jezus uwydatnia, wyciąga grzech z jego tajemnej kryjówki: z serca człowieka. Nie wystarczy ustanowić: nie zabijaj. Jezus mówi: wyzbądź się nienawiści z serca, wyzbądź się pogardy dla drugiego.

 

*****

 

Więcej…
 
Słowo Boże i lęk PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 24 marca 2014 21:30

Rolą słowa Bożego jest osądzić pragnienia i myśli serca człowieka. Bogu nie chodzi o to, żeby ziemskie życie człowieka uchronić przed śmiercią i cierpieniem, a także nie chodzi o to, by mu lęk tak po prostu odjąć lub mu go oszczędzić. Lęk jest gliną w rękach Stwórcy i Zbawiciela. Człowiek, który od obawy, jaka wypełnia jego codzienność, ucieka w sen, zostanie przez sen, ze zdwojoną siłą z powrotem wrzucony w codzienną obawę. To, co należy uczynić, to pogodzić się z nieuchronnym lękiem. Lęk ludzi złych oddziela od zachowań i usposobienia ludzi dobrych. Pojawia się on w życiu tam, gdzie czyny człowieka są niegodziwe, a także, gdy człowiek podda się w niewolę komuś lub czemuś poza Bogiem. Pojawiający się lęk może być dowodem szczególnej Opatrzności sądzącego Boga, podczas gdy to, co bezpośrednio powoduje lęk, jest nocą, która wychodzi z człowieka. Lęk prowadzi człowieka do samoudręczenia. Samoudręczenie jest większe niż ciemność. Co powoduje ciemność w człowieku? On rozdziela, rozłącza, czyni samotnym, więzi, zniewala, przerywa komunikację człowieka z człowiekiem.

 

Więcej…
 
Ubóstwo ewangeliczne – tajemnica i problem PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 28 lutego 2014 11:24

Należałoby znaleźć inne słowo, zamiast wyraz „ubóstwo”. Bo przecież ani to uczciwe, ani rzeczywiste, że my, zakonnicy, nazywamy samych siebie ubogimi. Żeby uniknąć takiej odmiany faryzeizmu, zdaniem wielu lepiej byłoby mówić o braku potrzeb, o prostym sposobie życia, o przestawaniu na małym, o wspólnocie majątkowej, o ascezie w korzystaniu z dóbr doczesnych, o skromnym prowadzeniu życia. Nie jesteśmy ubodzy w zwyczajnym tego słowa znaczeniu. A jeżeli wyrazowi „ubogi” przypisujemy inne znaczenie niż to, jakie mu nadaje język potoczny, to równie dobrze można by użyć innego wyrazu, żeby przeciętnego człowieka nie wprowadzać w błąd. Jest, bowiem wielu ludzi rozgoryczonych i zaszokowanych naszą odmianą ubóstwa, które z ich punktu widzenia z ubóstwem nie ma nic wspólnego. Nawet w naszym własnym środowisku, takie użycie słowa „ubóstwo” powoduje często bolesne i niepotrzebne trudności.

 

 

Więcej…
 
Czy można być szczęśliwym nie czytając Pisma świętego? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 03 lutego 2014 01:00

Nie można być szczęśliwym katolikiem bez słowa Bożego, Eucharystii, Sakramentu Pojednania. Dlaczego? Otóż czytanie, słuchanie, rozważanie słowa Bożego prowadzi do budzenia, ożywiania i pogłębiania wiary, nadziei i miłości człowieka. „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy. Tym, co się słyszy jest słowo Boże”. Szczęście jest w doświadczaniu miłości. Bóg jest Słowem. Bóg jest MIŁOŚCIĄ. Poznanie i życie słowem Bożym jest wejściem w doświadczenie miłości, jaką Bóg ma do człowieka. Czym jest szczęście? Pełnym i trwałym zadowoleniem z całości życia. Aby tak się stało, potrzebujemy w tym życiu przewodnika, osoby zaufanej, przy której odczuwamy znaczny stopień bezpieczeństwa, osoby kochanej. Potrzebujemy słów, wskazań, klimatu tworzonego przez tę osobę, dobrych rad, obecności, bliskości, kochania nas pomimo naszych pomyłek, zagubienia się, niewierności. To wszystko znajdujemy w Piśmie świętym. Katolik jest człowiekiem, którego życie jest kształtowane w oparciu o Pismo św. To jest jego księga życia jak lampa, która płonie, aby wskazywać drogę, jak ogień, który go ogrzewa, jak przyjaciel, który się nim nie męczy ani zniechęca.

Więcej…
 
Dobra Nowina PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 11 stycznia 2014 19:24

Są takie wieści, które pociągają człowieka. Podnoszą go z życiowego marazmu. Powodują one, że człowiek jest w stanie iść, nie zwracając uwagi na zmęczenie, głód, czy pragnienie. Dobra wieść, to nowe siły, które wstępują w człowieka. Zła wieść to ta, która powtarzana, psuje człowieka wewnętrznie, zniechęca do życia, czyni nieznośnym. Za Jezusem szli ludzie, bo słyszeli dobre wieści o Nim. Potrzeba pozwolić przenikać się wieściom dobrym, wspomagającym życie, a te, które są złe, osłabiające – zatrzymywać na sobie i oddawać Bogu. Wielu "szło za Nim", "szło dla Niego". Dobra wieść zbliża do Boga, zła natomiast oddala od Niego. Podobnie zła wieść o człowieku, nie pozwala zbliżyć się do tego, którego ona dotyczy, więcej – powoduje, że człowiek może stać się przeciwnikiem tego, o którym złą wieść otrzymał.

 

 

 

Więcej…
 
Słowo Boże źródłem formowania sumienia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 17 listopada 2013 13:52

Ważnym źródłem kształtowania sumienia jest konfrontacja ze słowem Bożym. Jest ono niczym miecz obosieczny, przecinający myśli ludzkie. Starzec Symeon przepowiada Maryi, że za sprawą Jej Syna wyjdą na jaw myśli wielu ludzi. Dopóki słuchamy tylko siebie, narażamy się na niebezpieczeństwo stworzenia sobie własnego obrazu Boga i siebie. Kontemplacja słowa Bożego odkrywa przed nami, w którym miejscu zasklepiliśmy się w miłych dla nas rozmyślaniach i staliśmy się ślepi na wolę Bożą, zawsze stanowiącą dla nas wyzwanie. Czasem wolelibyśmy Boga, który jest potwierdzeniem nas samych. Słowo Boże może nas wtedy uwolnić od uwikłania w siebie i wykorzystywania Boga dla własnych celów.

 


Z drugiej strony nie możemy też wykorzystywać słowa Bożego, jako groźnej, napawającej lękiem broni, aby niszczyć samych siebie. Słowo Boże pragnie nas raczej przybliżyć do nas samych, do naszej prawdziwej istoty. Św. Augustyn w klasycznym tekście ukazuje nam, w jaki sposób słowo Boże może nas doprowadzić do wewnętrznej jedności, do pogodzenia się ze sobą.

 

Więcej…
 
Ewangeliczne przypowieści PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 09 listopada 2013 16:08

Przypowieść jest istotną częścią przesłania Jezusowego. Jest lekcją. Często stanowi rodzaj alarmu, dzwonka, ma zaniepokoić. Jest czymś, co angażuje, porusza, a nawet wstrząsa, stanowi naglący, niemożliwy do zlekceważenia apel.


Punktem wyjścia przypowieści często jest życie codzienne, zwyczajne; ich punktem odniesienia jest jednak świat Boga, ich celem jest zaprowadzenie nas na drugi brzeg rzeczywistości. Dotknięcie tego brzegu sprawia, że do życia powracamy z niepokojem albo też z jeszcze jedną troską.

 

 

Więcej…
 
Dogmaty w wierze PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 16 września 2013 12:15

„Wiara szuka zrozumienia” – mówił św. Anzelm. Zadaniem teologii jest nieustanne zadawanie pytania, jakie doświadczenie leży u podstaw artykułów wiary. Pytamy, zatem, jak mamy poszczególne dogmaty rozumieć? Dogmaty mają w sobie głębię, która sprawia, że powinny być w każdej epoce tłumaczone na nowo na język tej epoki i stosownie do danej sytuacji. Istnieje błędne mniemanie, jakoby dogmaty chciały nam mówić coś o jakichś dziwnych rzeczach i faktach, które musimy po prostu przyjąć do wiadomości. Otóż dogmaty pogłębiają tylko prawdę o jednym fakcie:, że przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa zostaliśmy odkupieni. Ta główna tajemnica naszej wiary jest przedmiotem wszystkich orzeczeń dogmatycznych. Tym samym, wszystkie artykuły wiary odnoszą się do nas, do naszej relacji z Bogiem, do Bożych działań wobec nas.

 

 

 

Poprawiony: poniedziałek, 16 września 2013 12:37
Więcej…
 
„Credo” - Wierzę w Boga Ojca PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
piątek, 07 czerwca 2013 15:03

W dzisiejszej Ewangelii o napawających trwogą wydarzeniach zapowiadających koniec świata, pojawia się Jezusowe wezwanie skierowane do wszystkich Jego uczniów, by „nabrali ducha i podnieśli głowę, ponieważ zbliża się nasze odkupienie". Jeśli ten świat wychodzi z łona Ojca i jeśli z tego łona wychodzi człowiek, to jaki jest punkt finalny świata i człowieka i jaka jest rola Boga Ojca w doprowadzeniu wszystkiego do siebie?

 

 

 

 

Przeznaczenie i ostateczny cel ludzkości

 

W pierwszej swojej encyklice Jan Paweł II powiedział znamienne słowa: „Chrystus-Odkupiciel świata jest Tym, który dotknął w sposób jedyny i niepowtarzalny tajemnicy człowieka, który wszedł w Jego <serce>"(RH 8). Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, Pan kosmosu, jest także Panem historii, jest jej „Alfą i Omegą", „Początkiem i Końcem" /por. Ap 1, 8; 21, 6/. W Nim wypowiedział Ojciec ostateczne słowo o człowieku i jego dziejach: „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna" /Hbr 1, 1-2/. Jest to istotny punkt odróżniający chrześcijaństwo od innych religii, w których wyraża się od samego początku poszukiwanie Boga ze strony człowieka. W chrześcijaństwie ten początek dało Wcielenie Słowa. To już nie tylko człowiek szuka Boga, ale Bóg sam przychodzi, aby mówić o sobie do człowieka i wskazać mu drogę, którą może dojść do Niego. Mówi o tym Prolog Ewangelii Św. Jana: „Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył" (1,18). Jezus Chrystus - Wcielone Słowo jest spełnieniem tęsknoty obecnej we wszystkich religiach ludzkości. To spełnienie jest dziełem Boga samego i przewyższa wszelkie oczekiwania ludzkie" (TMA 6). W Chrystusie religia przestaje być szukaniem Boga „niejako po omacku" /Dz 17, 27/, a staje się odpowiedzią wiary daną Bogu, który w Nim się objawia. Jest to odpowiedź, w której człowiek mówi do Boga jako do swego Stwórcy i Ojca.

 

Więcej…
 
Bartymeusz - ślepiec potrzebujący przebaczenia PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
wtorek, 07 maja 2013 15:42

Historia Ewangelicznego Bartymeusza opowiada o każdym z nas. W Ewangelii Św. Jana  spotykamy wypowiedź Jezusa, który na  zarzut faryzeuszy, za to że w szabat uzdrowił niewidomego odpowie: ,,Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie ,,widzimy”, wasz grzech trwa nadal”. Spróbujmy przez kilka chwil zastanowić się nad danym fragmentem i wybrać się w podróż poznania własnej ślepoty.
 
 

Ewangelia Świętego Marka ukazuje Jezusa przychodzącego do Jerycha, gdzie na drodze spotyka niewidomego żebraka Bartymeusza. Nazwę tej miejscowości z języka hebrajskiego można przetłumaczyć jako ,,Jego księżyc”. Jest to więc miasto cienia, miasto pozbawione światła dziennego, którym jest Jezus, słońce sprawiedliwości. Jezus wchodzi tam gdzie jest najciemniej, tam gdzie po ludzku umiera już wszelka nadzieja. Wchodzi do naszego Jerycha, naszej ciemnej strony życia, którą tak często ukrywamy( nie tyle przed Bogiem), co samym sobą. Taka była sytuacja Bartymeusza, niewidomego żebraka siedzącego przy drodze.
    
 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2