|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
wtorek, 29 stycznia 2013 11:45 |
|
Wiele ludzi uważa, że misja Jezusa sprowadza się (tylko) do narodzin, śmierci i zmartwychwstania. Tymczasem prawdy o Nim nie da się zamknąć w kilku sloganach. On czyni o wiele więcej. Mówi o tym Izajasz: Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę. Mesjasz przyszedł głosić Dobrą Nowinę, opatrywać, leczyć i wyzwalać. Teraz!
Bardzo mnie zastanowiło, że u progu swojej działalności nie wybrał czytania z Księgi Powtórzonego Prawa, pełnej moralizatorskich uwag. Musicie zrobić to czy tamto, a będziecie zbawieni, Powinniście więcej…, mocniej…., bardziej.... Wybrał Izajasza i w ten sposób przedstawił niesamowitą ofertę, jaką ma dla mnie i dla Ciebie.
|
|
Poprawiony: wtorek, 29 stycznia 2013 12:49 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
poniedziałek, 28 stycznia 2013 11:28 |
|
Eucharystia podprowadza nas pod nowe myślenie, które można ująć następująco: „nie tyle należy zastanawiać się nad tym, kim jestem, lecz potrzeba myślenia o tym, kim mogę być” na wieki. Msza św. niedzielna jest dniem pojednania z Bogiem, z sobą, z innymi, dniem wzrastania człowieka w autentyzmie. Bóg przekazuje nam przez swego Ducha swoje Słowo, byśmy w jego świetle poznali siebie, pozwolili się odnowić, a przede wszystkim poznać Jego zamiary wobec siebie. Taka jest przyszłość człowieka, jakie jest jego nawrócenie. Podczas Mszy św. uczymy się odwagi podejmowania tego procesu.
|
|
Poprawiony: środa, 10 kwietnia 2013 01:54 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
wtorek, 22 stycznia 2013 01:40 |
|
Być miłosiernym, oznacza: współczuć, litować się, z litości pomagać, zmiłować się nad kimś. Wskazuje na wzruszenie wobec nieszczęścia, które spotkało drugiego człowieka: ale również na czyn płynący z tego uczucia. Miłosierdzie oznacza dobroć, życzliwość, wierność, łaskę, miłość. Miłosierdzie, to czyn Boga, który się lituje się nad ludzką nędzą, cierpieniem i grzechem; zniża się do człowieka, pomaga, leczy, przebacza. Przez takie właśnie czyny – objawia swą wierność. Miłosierdzie oznacza również współczucie, przebaczenie, życzliwość. Być miłosiernym, oznacza – być współczującym, dobrym. Chodzi tu o głębokie wzruszenie nad nieszczęściem i biedą drugiego człowieka, wczucie się w jego sytuację i czyn, który jest pomocny.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
poniedziałek, 21 stycznia 2013 03:19 |
|
Ciekawe, że w chrześcijaństwie wszystkie najważniejsze i najpiękniejsze liturgie związane są z nocą: roraty, Pasterka, Triduum Paschalne, Wigilia Pięćdziesiątnicy. Chrześcijaństwo nie jest w tym oryginalne, przecież liturgie Izraela mają w sobie ogrom światła. Symbolem kultu nieistniejącej już świątyni i państwa Izrael od 3000 lat pozostaje siedmioramienny świecznik zwany menorą. Nawiązuje on do wizji krzewu gorejącego, który Mojżesz ujrzał w sercu pustyni, w ziemi Madian. Na rzymskim Łuku Tytusa jest scena kradzieży menory ze świątyni jerozolimskiej w roku 70 po Chr. Rzymianom nie chodziło tylko o materialną wartość dwumetrowego świecznika ze szczerego złota, ale o złamanie morale Palestyny, która od zawsze była solą w oku cesarstwa. W tradycji Izraela każde mocarstwo, które prześladowało Żydów, postrzegano jako historyczne wcielenie demona, a pierwszą oznaką jego obecności zawsze była i pozostaje kradzież światła, a więc: prześladowania religijne, niszczenie świadomości, deprawacja sumień, relatywizm i wszelka niejednoznaczność, wątpliwości i rozłamy, strach i zuchwałość. Dlatego nigdy nie powinniśmy używać mylącego imienia Lucyfer (noszący światło), ponieważ Jezus zawsze nazywa demona księciem ciemności.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
niedziela, 20 stycznia 2013 23:10 |
|
Z wglądu w siebie, z uświadomienia sobie własnej sytuacji rodzi się mądrość serca. Ten wgląd ma miejsce m.in. przy rozważaniu słowa Bożego. Zaglądam z Jezusem w moje wnętrze, bym się nie zniechęcił ani nie załamał. Jezus bowiem wprowadza do otchłani i z niej wyprowadza. Św. Augustyn napisał: „I mnie kazanie moje prawie nigdy się nie podobało. Lepszego bowiem pragnę i często słyszę je w sobie, zanim zacznę głośno rozwijać słowami. A jeśli nie podołam, smucę się, że język mój nie mógł dorównać sercu. Chcę bowiem, by wszystko, co sam rozumiem, i słuchacz mój rozumiał, a czuję, że nie tak mówię, bym tego dokazał.” Głosiciel słowa Bożego to ten, kto przyjął słowo i czuje słowo w swoim wnętrzu oraz doświadcza trudu, dramatu, ryzyka, przygody, bo wie, że ma słowo przekazać innym. „Jesteście bowiem ponownie do życia powołani, nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa”. Kapłan i każdy głosiciel Dobrej Nowiny jest tym, kto czuje słowo jako nasienie rzucone w jego własne życie i chciałby sprawić, aby ono zakiełkowało, i czuje tego cały trud i ciężar.
|
|
Więcej…
|
|
Nowa ewangelizacja dzisiaj |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
czwartek, 27 grudnia 2012 17:17 |
|
Wkraczamy w ostatni rok przygotowań do Wielkiego Jubileuszu Odkupienia. Takie przygotowanie przeżywa cały Kościół na świecie a także Kościół w naszej Ojczyźnie. Obecnie potrzeba w Polsce ponownej, intensywnej ewangelizacji ze względu na rozmiary laicyzacji oraz kryzys życia i wartości, który dotyka zwłaszcza ludzi młodych. Ci, którzy pragną owocnie włączyć się w tę pilną potrzebę ewangelizowania, powinni najpierw sami konfrontować się z Ewangelią. Nie tylko po to, by coraz lepiej dostosowywać do niej własne życie ale także własny sposób ewangelizowania! Ewangelia wskazuje nam bowiem zarówno treści, które mamy głosić jak i sposób, w jaki mamy to czynić. Jeśli bowiem ktoś głosi słowa i czyny Chrystusa metodami, które są sprzeczne z duchem Ewangelii, wtedy staje się znakiem słusznego sprzeciwu i nie może owocnie głosić Dobrej Nowiny o Bożej miłości, która zbawia człowieka.
|
|
Więcej…
|
|
|